Cukrzyca już nie jako wyrok



Wielu chorych ciągle jeszcze wykazuje skłonność do wiary w to, że cukrzyca jest wyrokiem skazującym na życie „na pół gwizdka”. Rzeczywiście, nie sposób nie zgodzić się z tym, że choroba cukrzycowa wymusza zmianę stylu życia i rezygnację z pewnych nawyków, które przez lata uważaliśmy za całkiem naturalne, warto jednak postawić sobie pytanie o to, czy rzeczywiście chorzy na nią są ludźmi „drugiej kategorii”. Cukrzycy rozwijają się przecież zawodowo, mają bardzo udane życie prywatne, a do tego potrafią czynnie uprawiać sport i walczyć ze swoimi ograniczeniami, wiele wskazuje więc na to, że sposób, w jaki stopa cukrzycowa lub sama cukrzyca wpływają na życie chorego jest uzależniony przede wszystkim od jego charakteru. Sami lekarze odradzają dziś zresztą stagnację i koncentrowanie się przede wszystkim na chorobie i w ich przekonaniu bowiem nie ma powodu do tego, aby chory zmagający się z konsekwencjami cukrzycy wystawiał sam siebie poza nawias społeczeństwa skazując się na wegetację zamiast normalnego życia.


Artykuł powstał przy współpracy z serwisem:
 
Serwis powstał w 2009 roku